Webinar 26.11, godz. 10:00: Nowa usługa w gabinecie: jak przygotować jej start, by pacjenci zapisywali się od początku
Nie wiesz, od czego zacząć? Umów rozmowę diagnostyczną →

Komunikat Ministerstwa Zdrowia o procedurach medycyny estetyczno-naprawczej: co oznacza w praktyce?

Opublikowano 3 min czytania

Spis treści
  1. Co to za akt i jaką ma „moc sprawczą”?
  2. Co porządkuje ten dokument i dlaczego jest to istotne?
  3. Kto może wykonywać procedury? (zacytowany sens komunikatu)
  4. Kto nie może wykonywać tych zabiegów?
  5. O jakie zabiegi chodzi?
  6. Dodatkowe elementy ważne dla klinik i pacjentów
  7. Podsumowanie

Ministerstwo Zdrowia opublikowało komunikat dotyczący wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej. Dokument wywołał duże zainteresowanie w branży, ponieważ porządkuje kwestie odpowiedzialności i uprawnień do wykonywania procedur inwazyjnych, czyli takich, które wiążą się m.in. z naruszeniem ciągłości skóry. Warto jednak od razu postawić jasną granicę: komunikat nie wprowadza nowego prawa, lecz stanowi stanowisko resortu, które dookreśla już istniejące przepisy i może mieć znaczenie interpretacyjne w praktyce, także w kontekście ewentualnych sporów po powikłaniach.

Co to za akt i jaką ma „moc sprawczą”?

Komunikat został opublikowany na oficjalnej stronie Ministerstwa Zdrowia (gov.pl). To nie jest ustawa ani rozporządzenie, ale wytyczna/stanowisko resortu, które porządkuje sposób rozumienia obowiązujących regulacji w zakresie wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej.

W praktyce taki dokument może być ważny, ponieważ:

  • wskazuje, jak MZ interpretuje obowiązujące przepisy,
  • może stanowić punkt odniesienia dla podmiotów leczniczych, lekarzy, pacjentów,
  • może być argumentem interpretacyjnym w sytuacjach spornych (np. w sprawach dotyczących powikłań po zabiegach).

Co porządkuje ten dokument i dlaczego jest to istotne?

Komunikat nie tworzy od zera nowych uprawnień. Zwraca uwagę, że w ramach obowiązujących przepisów procedury medycyny estetyczno-naprawczej należy traktować jako świadczenia zdrowotne, a to ma konkretne konsekwencje dla tego, kto może je wykonywać i w jakich warunkach.

Można go interpretować jako wyraźny sygnał, że resort chce uporządkować rynek i ograniczać wykonywanie procedur medycyny estetyczno-naprawczej przez osoby bez uprawnień medycznych. To szczególnie ważne w obszarach, gdzie ryzyko powikłań wymaga nie tylko techniki wykonania, ale też kwalifikacji pacjenta, rozpoznania przeciwwskazań i wdrożenia leczenia w razie komplikacji.

Kto może wykonywać procedury? (zacytowany sens komunikatu)

W komunikacie MZ wskazano, że uprawnienia do wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej posiadają lekarze, w tym wskazane specjalizacje oraz lekarze/lekarze dentyści spełniający określone warunki.

W dokumencie wymieniono wprost m.in.:

  • lekarzy specjalistów dermatologii i wenerologii,
  • lekarzy specjalistów chirurgii plastycznej,
  • oraz innych lekarzy i lekarzy dentystów posiadających prawo wykonywania zawodu na czas nieokreślony, po odbyciu dodatkowych szkoleń i uzyskaniu certyfikatów w tym zakresie.

Warto przywołać fragment komunikatu: wskazuje on, że uprawnienia w tym obszarze posiadają „wyłącznie” lekarze, w tym lekarze dentyści, spełniający opisane warunki.

Kto nie może wykonywać tych zabiegów?

Komunikat jednoznacznie wskazuje, że osobą nieuprawnioną jest każdy, kto nie ma kwalifikacji lekarza, i wymienia przykładowo:

  • przedstawicieli innych zawodów medycznych,
  • kosmetologów,
  • kosmetyczki,
  • oraz inne osoby, nawet jeśli ukończyły kursy i posiadają certyfikaty szkoleń.

Co ważne, dokument podkreśla też, że certyfikaty kursów odbywanych przez osoby nieuprawnione mogą potwierdzać jedynie udział w szkoleniu, ale nie nadają uprawnień do wykonywania procedur medycznych.

O jakie zabiegi chodzi?

Komunikat nie tworzy listy „zabiegów z nazwy” jako katalogu zamkniętego. Akcentuje natomiast, że mowa o procedurach o charakterze medycznym, w tym inwazyjnych, związanych z ryzykiem powikłań i koniecznością ich leczenia. W praktyce chodzi o procedury, które wymagają kompetencji klinicznych i odbywają się w standardach właściwych dla świadczeń zdrowotnych, często z naruszeniem ciągłości skóry.

Komunikat odwołuje się również do standardów certyfikacji (Minimalny standard) i wskazuje przykładowe grupy procedur w obszarze medycyny estetyczno-naprawczej (m.in. toksyna botulinowa, wypełniacze, biostymulatory, osocze/fibryna, peelingi medyczne, nici, skleroterapia, lipoliza iniekcyjna oraz wykorzystanie urządzeń medycznych).

Dodatkowe elementy ważne dla klinik i pacjentów

Procedury jako świadczenia zdrowotne, a więc wykonywanie w odpowiednich warunkach.

Komunikat łączy wykonywanie tych procedur z udzielaniem świadczeń zdrowotnych, co ma znaczenie dla standardów bezpieczeństwa, dokumentacji i odpowiedzialności.

Granica między procedurami medycznymi a zabiegami kosmetologicznymi.

Dokument wskazuje, że wymogi bezpieczeństwa i ryzyko powikłań wyznaczają praktyczną granicę pomiędzy procedurami medycznymi a zabiegami o małym ryzyku, niewymagającymi kompetencji do leczenia powikłań.

Wątek urządzeń medycznych.

W komunikacie pojawia się też ważny kontekst: kwalifikacje użytkownika mogą wynikać m.in. z przeznaczenia wyrobu medycznego i zaleceń producenta.

Podsumowanie

Komunikat Ministerstwa Zdrowia nie jest nowym przepisem prawa, ale ważnym dokumentem porządkującym interpretację obowiązujących zasad. Najważniejszy wniosek jest prosty: procedury medycyny estetyczno-naprawczej, szczególnie o charakterze inwazyjnym, są traktowane jako świadczenia zdrowotne i, zgodnie ze stanowiskiem MZ, powinny być wykonywane przez osoby posiadające uprawnienia lekarza (w tym lekarza dentysty) oraz odpowiednie przygotowanie.

Przeczytaj też

Chcesz docierać do pacjentów i budować silną pozycję na rynku?

Zacznijmy od rozmowy o Twoim gabinecie.

Umów rozmowę diagnostyczną
Umów rozmowę diagnostyczną